Kolorowe balowe ciasteczka
data dodania: 2011-08-25 15:42autor: kuchareczka
źródło: bookmeacookie.blogspot.com
Składniki przepisu
- 85 g mąki + trochę do podsypywania na później, 1 łyżeczka zmielonego cynamonu
- pół łyżeczki sproszkowanego imbiru, 90 g schłodzonego masła, pokrojonego na małe kawałki
- 90 g cukru pudru, 1 lekko rozmemłane widelcem jajko
- czerwony i żółty barwnik spożywczy, do dekoracji użyłam jeszcze stempli do ciastek (takich jak tutaj)
- Czas: do 60 min
- Poziom trudności: średnio trudny
- Koszty: ok
- Dla ilu osób: 4 osoby i więcej
- Kategorie:
Na słodko
Desery
- Sposób przygotowania dania
- Zobacz komentarze (0)
Nagrzej piekarnik do 180 stopni C. Dwie blachy na ciasteczka wyłóż papierem do pieczenia.
Do dużej miski przesiej mąkę, cynamon i imbir. Dodaj pokrojone na kawałki masło i rozetrzyj wszystko palcami tak, żeby z ciasta powstały okruchy przypominające kruszonkę. Wsyp cukier, dodaj jajko i zagnieć ciasto na gładką kulkę. Podziel kulkę na tyle części, ile chcesz mieć kolorów ciastek - u mnie to było pięć mniejszych kulek z ciasta. Do każdej dodaj barwnik spożywczy, odrobinę, po kilka kropel i ugniataj jak plastelinę, aż barwnik powoli zabarwi całą kulkę. W ten sposób powstały mi: żółta, pomarańczowa (zmieszane kilka kropel żółtego i czerwonego), różowa (odrobina tylko czerwonego barwnika), czerwony (więcej krople czerwonego barwnika) i brązowe - czyli bez dodatku żadnego barwnika. Jeśli po zagnieceniu ciasta już z barwnikiem uznasz, że kolor jest za mało intensywny, możesz dodać do ciasta kolejne kilka kropli i znowu pougniatać jak plastelinę - aż do uzyskania pożądanego koloru.
Zawiń wszystkie kulki w folię spożywczą, włóż do lodówki na pół godziny. Po tym czasie wyjmij, rozwałkuj na oprószoną mąką stolnicy, wycinaj foremkami kształty i układaj na blasze. Jeśli masz stemple, teraz, przed pieczeniem, odciskaj w ciastkach słowa i liczby. Ciasteczka nie urosną bardzo w piekarniku, można zostawić między nimi niewielkie odstępy (byle się nie stykały). Piecz 10-12 minut, do zrumienienia. Wyciągnij, ostudź. I chrup!
