eGotuj.pl to największy zbiór przepisów kulinarnych internautów w Polsce.

Mamy 23300 przepisów


Domowy rosół

data dodania: 2011-08-15 06:26
autor: SmacznaPyza
źródło: smacznapyza.blogspot.com
Średnia ocena potrawy:
  • 5 z 5 gwiazdek ocena przepisu kulinarnego.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
1 głosy Głosuj i Ty!

Składniki przepisu

  • ok. 1,5 - 2 kg mięsa - najlepiej mieszanego, drób + wołowina - ja tym razem miałam 2 golonki z indyka i kawałek wołowego gryfu z kością
  • 6 dużych marchewek, kawałek selera korzeniowego, 1 średni korzeń pietruszki, 1/2 pora
  • 1 nieduża cebula, 2 - 3 łodyżki świeżego lubczyku albo 1 łyżeczka suszonego ew. kilka łodyżek zielonej pietruszki i 2 łodygi naci selera
  • 2 suszone kapelusze podgrzybków, 1 łyżeczka pieprzu czarnego ziarnistego, 6 ziarenek ziela angielskiego, 2 - 3 liście laurowe
  • 2 łyżeczki soli, 1 łyżka cukru, 1/2 łyżeczki pieprzu czarnego mielonego
  • ew. kawałek niedużej główki kapusty włoskiej - ja nie dodaję bo nie lubię :-)

   Mięso umyłam pod zimną, bieżącą wodą. Przełożyłam do ok. 6-cio litrowego garnka, zalałam ok. 2,5 l zimnej wody i postawiłam na średnim ogniu nie przykrywając garnka. Gotowałam aż woda zawrzała, w międzyczasie starannie zbierając łyżką cedzakową pojawiające się na powierzchni szumowiny. Tutaj szkoły są różne bo niektórzy twierdzą, że usuwając je wyrzucamy dużo białka i smaku, ale ja zbieram bo tak robiła moja Babcia - Ona przekładała je do miseczki i zużywała potem do zgęszczenia sosu do sztuki mięsa.

Jeśli weźmiemy do rosołu kawałek mięsa wołowego bez kości i chcielibyśmy później wykorzystać je właśnie jako np. sztukę mięsa w sosie to możemy ten kawałek najpierw obsmażyć na suchej patelni aby zamknęły się pory mięsa i dopiero takie zalać zimną wodą.

Gdy zawartość garnka się zagotowała i usunęłam szumowiny, dodałam ziarenka pieprzu i ziela, liście laurowe, zmniejszyłam ogień pod garnkiem do minimum i przykryłam go, ale nie całkiem tzn. przykrywkę nasunęłam tak na 3/4. Gotowałam rosół na wolnym ogniu ok. 1 godz. - płyn ma tylko mrugać, to bardzo ważne bo gotowany zbyt szybko zmętnieje.

Rosół sobie mrugał a ja w tym czasie obrałam warzywa korzeniowe, opłukałam je a pora dokładnie wymyłam z resztek piasku zalegającego między liśćmi. Po godzinie dorzuciłam do garnka jarzyny, lubczyk i grzybki - płyn powinien przykrywać wszystkie składniki nie więcej niż 5 cm. Obrałam cebulę, ale tylko z jednej brudnej, suchej warstwy, resztę żółtej łupiny zostawiłam. Przekroiłam ją na pół i położyłam przecięciem do dołu na rozgrzanej żeliwnej płytce, na kuchence, i piekłam pomału aż się przypaliła na czarno, po czym wrzuciłam do rosołu - można to zrobić na starej, stalowej patelni (teflonowa się nie nadaje), ale nie róbcie tego bezpośrednio nad płomieniem gazu bo ten spalając się osadza na cebuli szkodliwe substancje.

Na rozgrzaną, suchą patelnię wsypałam cukier i przechylając nią skarmelizowałam go na ciemny brąz - uwaga, jest bardzo gorący i patelnia też. Wlałam karmel do rosołu - ostrożnie, bo bardzo pryska. Gotowałam rosół następne 2 godz. cały czas pilnując aby płyn tylko lekko wrzał/mrugał.

Po ok. 3 godz. powolnego gotowania - w tym czasie absolutnie nie mieszamy zawartości garnka - rosół był gotowy a mięso i warzywa w nim mięciutkie. Przecedziłam całość przelewając prze sito. Część marchewek kroję na talarki i zostawiam w rosole bo Żarłoczek je lubi. Resztę warzyw (oprócz pora i cebuli) zużywam zwykle do sałatki a mięso mielę np. na farsz do pierogów albo krokietów.

A rosół doprawiam na koniec świeżo zmielonym pieprzem, solą i podaję z własnoręcznie zagniecionym makaronem. Z podanej ilości składników otrzymamy ok. 2 l dobrego, esencjonalnego rosołu. Jeśli użyjemy dobrego drobiu to ze skórek wytopi się sporo tłuszczu i jeśli kogoś zniechęcają te pływające "oczka" na powierzchni to można rosół, oczywiście po ostudzeniu, wstawić na kilka godzin do lodówki a potem zebrać z wierzchu zastygły tłuszcz.

Komentuj ten przepis





Masz już konto w serwisie?
Zaloguj się!

Formularz logowania
Zapomniałem hasło

Nie masz jeszcze konta?
Załóż konto w minutę!

Formularz rejestracji


Połącz już teraz swojego bloga z naszym serwisem, dzięki temu twoje przepisy będą automatycznie publikowane na eGotuj.pl. Wszystkie przepisy twojego autorstwa a także twój profil będzie odsyłał do Twojego bloga.
Twoje przepisy będą oceniane i komentowane przez innych użytkowników. Ty też będziesz mógł oceniać i komentować inne przepisy.

Nie, dziękuje


Gratulacje! Twoje konto zostało pomyślnie zarejestrowane w serwisie dzieki temu możesz dodawać nowe przepisy, komentować lub oceniać istniejące.

Na podany przez Ciebie adres e-mail wysłaliśmy link aktywujący konto. Jeżeli nie będziesz mógł znaleźć e-maila, sprawdź także katalog SPAM w Twoim programie pocztowym.

Przejdź do swojego panelu gdzie możesz dostosować swój profil lub powróć do ostatnio oglądanej strony.