Składniki przepisu
- 1 kurczak (mój ważył całe 1400g), 1 butelka 0,5 l ciemnego piwa miodowego
- 2 łyżki oleju, 2 łyżki wody, 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka pieprzu, 2 łyżeczki słodkiej papryki
- ½ łyżeczki chili, 1 łyżeczka sosu piri – piri
- opcjonalnie: majeranek, tymianek – ja tym razem nie dawałam
- Czas: do 2 godzin
- Poziom trudności: łatwy
- Koszty: ok
- Dla ilu osób: 4 osoby i więcej
- Kategorie:
Obiad
Kolacja
Dania główne
Babuni
- Sposób przygotowania dania
- Zobacz komentarze (0)
Kurczaka umyć, dobrze wyczyścić w środku, odciąć szyjkę, osuszyć papierowym ręcznikiem.
W miseczce przygotować marynatę: olej wymieszać z wodą, dodać sos piri-piri, sól, pieprz, paprykę, chili i jeśli mamy ochotę to majeranek czy tymianek. Tak przygotowaną marynatą natrzeć kurczaka z zewnątrz i wewnątrz. Z majerankiem i tymiankiem trzeba uważać, bo lubi się przypalać – gdy mamy piwo korzenne albo miodowe przypalanie ziół jest jeszcze bardziej prawdopodobne, więc ja z tych dodatków tym razem zrezygnowałam.
Natartego kurczaka przykryć folią spożywczą i wstawić na noc do lodówki, żeby przeszedł przyprawami.
Butelkę z piwem (zamkniętą) włożyć na noc do wody, aby wszystkie naklejki ładnie zeszły – potem taką butelkę można sobie zostawić, żeby następnym razem nie trzeba się męczyć z nalepkami i tylko przelewać do niej piwo.
Butelkę z piwem otworzyć, odlać ¾ szklanki a do butelki z piwem dolać wody (powinna być pełna). Na butelkę wsadzić kurczaka (szyjka butelki powinna wyjść w miejscu, gdzie kiedyś kurczak posiadał głowę), nitką związać pałki (żeby się nie rozjeżdżały).
Skrzydełka otulić niewielkimi kawałkami foli aluminiowej, bo one pieką się szybko i trzeba je ochronić przed spaleniem. Tak przygotowanego kurczaka wstawić do blaszki albo naczynia żaroodpornego (ja mam szklaną pokrywkę od jakiegoś naczynia, które kiedyś stłukłam i do takiego pieczenia nadaje się znakomicie), wlać trochę ciepłej wody a następnie wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni z termoobiegiem albo do 180 stopni bez termoobiegu. Długość pieczenia zależy od wagi naszego ptaka - przyjmuje się, że na każdy kilogram mięsa godzina pieczenia jest w sam raz. Ja piekłam ok 1,5 godziny.
W trakcie pieczenia polewać kurczaka piwem, które zostało wcześniej odlane ( ja polewałam ok 4 razy). Folię aluminiową zdjąć ze skrzydełek mniej więcej pół godziny przed końcem pieczenia.

